Autorka: Veronika Barankevych Wsparcie merytoryczne: prof. Mirosław Sułek, Ernest Szymala
Inicjatywa Trójmorza (3SI), zainicjowana w 2015 roku przez Polskę i Chorwację, jest formatem współpracy trzynastu państw Unii Europejskiej położonych między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym. Jej głównym celem jest zmniejszenie wieloletnich dysproporcji rozwojowych w Europie poprzez rozbudowę infrastruktury transportowej, energetycznej i cyfrowej oraz wzmacnianie integracji gospodarczej regionu. Szczególne znaczenie ma tu także dywersyfikacja źródeł energii i ograniczanie podatności na wpływy Rosji, co czyni inicjatywę istotną zarówno z punktu widzenia polityki unijnej, jak i bezpieczeństwa wschodniej flanki.
Trójmorze nie ma ambicji zastępowania Unii Europejskiej – przeciwnie, ma wzmacniać jej spójność poprzez podniesienie odporności państw Europy Środkowo-Wschodniej. Aby ocenić faktyczną pozycję regionu, konieczne jest zestawienie jego potencjału z dwoma kluczowymi aktorami: Niemcami, będącymi największą gospodarką UE, oraz Rosją, która pozostaje podstawowym zagrożeniem militarnym dla państw Trójmorza i główną siłą oddziałującą na ich priorytety obronne.
Porównanie z tymi dwoma państwami pozwala uchwycić, czy Trójmorze buduje własną masę gospodarczą, czy wzmacnia zdolności wojskowe oraz w jaki sposób kształtuje się jego profil bezpieczeństwa na tle modelu niemieckiego i rosyjskiego. Z tego względu w niniejszej analizie zastosowano podejście ilościowe oparte na wskaźnikach potęgometrycznych, umożliwiające porównanie długofalowych trendów gospodarczych i wojskowych niezależnie od bieżących deklaracji politycznych.
Metodologia
Prezentowana metodologia zakorzeniona jest w dorobku teorii stosunków międzynarodowych i geopolityki, przy wsparciu cybernetyki i prakseologii.
Model Sułka umożliwia obliczenie m.in. dwóch kluczowych typów potęgi państwa istotnych dla niniejszego opracowania:
Potęga gospodarcza jest syntetycznym wyrazem zdolności zbiorowego działania danej populacji w określonym czasie i przestrzeni. Jej wartość ustalana jest w relacji do ogólnoświatowego układu sił, co sprawia, że zmienia się ona w sposób stosunkowo „wolny”. Wynika to z faktu, że potęga ekonomiczna odzwierciedla równowagę sił, kształtowaną w długim procesie historycznym, co nadaje jej cechę wysokiej inercji. W efekcie nie jest możliwa jej radykalna zmiana w krótkim okresie (wyjątkiem są „trzęsienia” na arenie międzynarodowej, takie jak wojna). Z tego względu potęga gospodarcza jest jednym z najbardziej obiektywnych wskaźników, na które de facto politycy mają ograniczony wpływ w krótkiej perspektywie czasowej. Dzięki tej stabilności możliwe jest relatywnie wiarygodne prognozowanie zmian w międzynarodowym układzie sił nawet na dłuższą metę.
Potęga gospodarcza jest operacjonalizowana poprzez wyniki gospodarowania mierzone produktem krajowym brutto (PKB), uzupełnione o czynniki demograficzne (liczba ludności) i przestrzenne (powierzchnia terytorium).
Potęga wojskowa, będąca drugim kluczowym wyrazem potęgi państwa, jest ściśle związana z potęgą ekonomiczną, którą można uznać za jej fundament. Innymi słowy, potęga wojskowa stanowi zmilitaryzowaną formę potęgi gospodarczej. Ma ona podwójny wymiar zmilitaryzowania: ekonomiczny, wynikający z wydzielenia wydatków wojskowych z PKB, oraz demograficzny, związany z alokacją części populacji do służby wojskowej. Obciążenie wojskowe może być istotne, w czasie pokoju wydatki wojskowe wynoszą zwykle od 1% do 10% PKB, a udział personelu wojskowego w populacji od 0,1% do 1,5%. W okresach zagrożenia wojną, a zwłaszcza w czasie działań wojennych, wskaźniki te ulegają znacznemu wzrostowi.
Potęga wojskowa ma bardziej subiektywny charakter niż potęga ekonomiczna, gdyż jest bezpośrednio zależna od decyzji politycznych. Decyzje te, choć nie są arbitralne, podlegają różnorodnym ograniczeniom, takim jak opinia publiczna, zobowiązania sojusznicze, czy dostępne możliwości produkcyjne.
W związku z tym, że potęga wojskowa jest częścią potęgi gospodarczej, powinna być znacznie mniejsza niż potęga gospodarcza. Tak w istocie jest. Niemniej w analizie przyjęliśmy konwencję, według której oba rodzaje potęgi odnosimy do świata, tzn., że zarówno potęga ogólna świata jak i potęga wojskowa świata równa się 1000.
Pod względem potęgi wojskowej można wyróżnić trzy grupy krajów. Pierwsza to kraje które posiadają podobną potęgę gospodarczą i wojskową. Druga to kraje które mają wyraźnie większą potęgę gospodarczą niż wojskową. Trzecia grupa to kraje o znacznie wyższej potędze wojskowej niż gospodarczej – są to kraje silnie zmilitaryzowane
Potęga wojskowa obejmuje czynniki wojskowo-ekonomiczne (wydatki wojskowe będące częścią PKB), demograficzno-wojskowe (liczba żołnierzy służby czynnej) oraz przestrzenne (powierzchnia terytorium).
| |
Oznaczenia:
Pe – potęga gospodarcza; Pm – potęga militarna; PKB – produkt krajowy brutto;
L – ludność; a – terytorium; WW – wydatki wojskowe; S – liczba żołnierzy w służbie czynnej.
Model ten jest łatwy do zrozumienia i zastosowania, także dla niespecjalistów. Opiera się on na niezbędnej i wystarczającej liczbie czynników stałych w historii, nieodłącznie związanych z istnieniem i funkcjonowaniem grup ludzkich, w tym jednostek politycznych. Za takie czynniki autor modelu uznał: ludzi działających w określonej przestrzeni i w określonym czasie, reprezentujących określone umiejętności organizacyjno-produkcyjne czy też zdolność do działań zbiorowych, a więc do społecznego przetwarzania materii, energii i informacji. W związku z tym, że ludzie działają mają określone wyniki. Z punktu widzenia jednostki politycznej za dobry syntetyczny wynik można uznać PKB (Produkt Krajowy Brutto). Można rozważać inne możliwe miary, jak np. PNB (Produkt Narodowy Brutto), ale to nie ma istotnego znaczenia na tym etapie rozważań. Nie można wykluczyć tego, że w przyszłości pojawi się lepszy wskaźnik, bardziej dostosowany do pomiaru efektów działania ludzi. Zatem zmienne, które będziemy brać pod uwagę to: ludzie, przestrzeń, czas oraz wyniki działań zbiorowych ludzi.
Dodatkowo wyróżniamy trzy rodzaje militaryzacji: militaryzację gospodarczą (można ją też nazwać „militaryzacją ekonomiczno-demograficzną”), militaryzację GDP (można ją też nazwać „militaryzacją produkcyjno-usługową”) oraz militaryzację demograficzną. Wskaźniki militaryzacji są wielkościami bezwymiarowymi.
Wskaźniki militaryzacji gospodarczej to stosunek potęgi wojskowej do potęgi gospodarczej, czyli:

Można go również interpretować jako wskaźnik mobilizacji, gdyż pokazuje, jak wielka część zasobów została przeznaczona (zmobilizowana) na cele wojskowe (obronne), a także jako wskaźnik gotowości obronnej. Jest on iloczynem dwóch wskaźników, co obrazuje poniższy wzór:

Po uproszczeniu wzór przyjmie postać:

Innymi słowy, jest to iloczyn dwóch wskaźników. Pierwszy wskaźnik (mPKB) wyraża militaryzację PKB, natomiast drugi (md) – militaryzację demograficzną:


Militaryzację potęgi liczymy w trzech postaciach: militaryzację gospodarczą jako udział potęgi wojskowej w potędze gospodarczej, militaryzację PKB jako udział wydatków wojskowych w PKB w oraz militaryzację demograficzną jako udział liczby żołnierzy służby czynnej w populacji generalnej (z odpowiednimi wykładnikami potęgowymi – zgodnie z modelem). We wszystkich trzech wypadkach wskaźnik militaryzacji świata przyjmuje wartość 1. Państwa o militaryzacji większej od 1 traktujemy jako silnie zmilitaryzowane; poniżej 1, jako słabo zmilitaryzowane.). Tak rozumiana militaryzacja ma charakter względny, gdyż jest odnoszona do militaryzacji świata (świat=1).
Dane statystyczne wykorzystane w analizie pochodzą z kilku źródeł, których liczbę starano się ograniczyć do niezbędnego minimum. Dane dotyczące liczby ludności, wielkości PKB wg kursu wymiany walut oraz powierzchni terytorium państw w pierwszej kolejności pochodzą z bazy danych Banku Światowego (BŚ). Dane dotyczące liczby żołnierzy w służbie czynnej oraz wydatków wojskowych w dolarach amerykańskich wzięto z roczników „The Military Balance” publikowanych przez londyński Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych (IISS). Brakujące dane z ww. źródeł były uzupełniane danymi z następujących źródeł wg hierarchii: Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI) oraz amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA).
Potęga gospodarcza Trójmorza na tle Niemiec i Rosji
Zacznijmy zatem od potęgi gospodarczej, przedstawionej na poniższym wykresie, ponieważ to ona stanowi fundament każdego z pozostałych wymiarów siły państwa.

Wykres 1. Potęga gospodarcza Trójmorza, Niemiec, Rosji
Źródło: opracowanie własne
Po 2016 roku – czyli od momentu powstania Inicjatywy Trójmorza – Pe trzech analizowanych podmiotów zaczyna wyraźnie się do siebie zbliżać. Niemcy, które w poprzednich dekadach dominowały w regionie gospodarczo, wchodzą w okres stabilizacji na poziomie nieco powyżej 25 mM. Ich wcześniejszy spadek, widoczny na wykresie przed 2016 rokiem, wynikał ze spowolnienia demograficznego, procesów konwergencji w UE oraz rosnącej pozycji gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej.
Rosja, choć w przeszłości korzystała z boomu surowcowego lat 2000., w okresie po 2016 roku stopniowo traci część swojej potęgi gospodarczej. Wpływ na to mają kolejne fale sankcji, ograniczony dostęp do technologii, stagnacja strukturalna i rosnące koszty prowadzenia wojny. W rezultacie rosyjska Pe obniża się i wchodzi na poziom zbliżony do Pe Niemiec oraz państw Trójmorza. Warto odnotować, że potęga gospodarcza tego państwa jest bardzo niestabilna. Po wzroscie w 2022 roku dalej nastąpił spadek.
Najbardziej dynamiczny jest jednak trend Trójmorza. Od momentu powołania inicjatywy w 2016 roku zbiorcza potęga gospodarcza regionu systematycznie rośnie. Wzrost ten napędza zarówno rozwój największych gospodarek, jak i rozszerzenie współpracy o kolejne państwo – Grecję – w 2023 roku. W efekcie Pe Trójmorza, choć jeszcze kilka lat temu wyraźnie niższa od Pe Niemiec i Rosji, pod koniec analizowanego okresu praktycznie się z nimi zrównuje.

Wykres 2. Udział państwa w potędze gospodarczej Trójmorza, rok 2024
Źródło: opracowanie własne.
Struktura wewnętrzna Trójmorza pokazuje, że nie jest to blok równomiernie rozłożony. Polska w roku 2024 odpowiada za 28,1% potęgi gospodarczej całego Trójmorza, wyraźnie dominuje więc jako największa gospodarka regionu. Drugie miejsce zajmuje Rumunia z udziałem 13,4%, potem Austria (12,5%), Czechy (9,8%) i Grecja (8,5%). Pozostałe państwa – w tym m.in. państwa bałtyckie, Chorwacja, Bułgaria, Słowenia czy Węgry – tworzą zbiorczą kategorię „reszta”, stanowiąc łącznie 27,7% Pe Trójmorza. Mamy więc obecnie do czynienia z układem, w którym jedna duża gospodarka (Polska) i kilka średnich (Rumunia, Austria, Czechy, Grecja) budują twardy rdzeń bloku, a mniejsze państwa – w tym kluczowe z punktu widzenia frontu NATO państwa bałtyckie – doklejają swoją potęgę do zbiorczej masy, wykorzystując efekt skali całego regionu.
Z perspektywy równoważenia Niemiec i Rosji oznacza to, że Trójmorze nie jest tylko luźnym zbiorem peryferyjnych gospodarek, ale staje się realnym odpowiednikiem jednej dużej gospodarki zachodniej z kilkoma mocnymi „silnikami pomocniczymi”. Tę masę gospodarczą można – przynajmniej potencjalnie – przekształcić w twardą potęgę wojskową, która jest przedstawiona na poniżższym wykresie.
Potęga wojskowa i struktura odstraszania regionu

Wykres 3. Potęga wojskowa Trójmorza, Niemiec, Rosji
Źródło: opracowanie własne
Potęga wojskowa (Pm) po 2016 roku pokazuje znacznie silniejsze zróżnicowanie między analizowanymi podmiotami niż potęga gospodarcza. Jak możemy zauważyć na wykresie 3, Rosja wchodzi w ten okres jako państwo już silnie zmilitaryzowane, a następnie – mimo sankcji, kosztów wojny i strat sprzętowych – dalej zwiększa swoje Pm. W latach 2022-2024 widoczny jest szczególnie gwałtowny skok, wynoszący rosyjską potęgę wojskową na poziomy przekraczające 50 mM i zbliżające się do 60 mM. Oznacza to, że Rosja nie tylko utrzymuje swoje możliwości militarne, ale systemowo je rozbudowuje, przekształcając gospodarkę w model wojenny.
Niemcy prezentują zupełnie inny profil. Ich wcześniejszy spadek potęgi wojskowej – widoczny w długich seriach danych przed 2016 r. – wynikał z polityki konsekwentnej redukcji wydatków obronnych i oparcia bezpieczeństwa na NATO oraz przewadze gospodarczej. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 roku widzimy odbicie, ale jest ono stopniowe i umiarkowane. W 2024 roku Pm Niemiec nadal pozostaje wyraźnie niższa niż rosyjska i nawet pozwala państwom Trójmorza wyprzedzić siebie. To potwierdza, że deklarowana „Zeitenwende” dopiero zaczyna przekładać się na realne zdolności militarne.
Trójmorze od 2016 roku przechodzi jednak długą i jakościową zmianę. W pierwszych latach inicjatywy potęga wojskowa bloku utrzymuje się na poziomie około 17-20 mM, co odzwierciedla dość stabilny, umiarkowanie zmilitaryzowany profil regionu. Sytuacja zaczyna ulegać zmianie po pełnoskalowej agresja Rosji z 2022 r., która powoduje skokowy wzrost. Potęga wojskowa Trójmorza wyraźnie wybija się z dotychczasowego przedziału i w latach 2022-2024 rośnie do około 30 mM. Oznacza to, że blok jako całość militarnie wyprzedza Niemcy, a dynamika wzrostu czyni go jednym z najaktywniej rozbudowujących zdolności wojskowe regionów Europy.
Z punktu widzenia równoważenia potencjału w regionie wynika z tego kilka kluczowych wniosków. Po pierwsze, Trójmorze nie jest w stanie samodzielnie zbliżyć się do rosyjskiego poziomu Pm, który rośnie w tempie narzuconym przez gospodarkę wojenną i mobilizację zasobów. Po drugie, różnica między Niemcami a Trójmorzem systematycznie maleje – a po 2022 roku to właśnie państwa Trójmorza zwiększają swoją potęgę szybciej i bardziej konsekwentnie niż Berlin. Oznacza to przesunięcie ciężaru militarnego wschodniej flanki NATO w stronę państw regionu.
W rezultacie po 2016 roku układ sił wojskowych w Europie wyraźnie się zmienia: Rosja pozostaje dominująca militarnie, Niemcy odbudowują swój potencjał powoli, natomiast Trójmorze – jako zbiorczy blok – zaczyna pełnić funkcję kluczowego, coraz bardziej zmilitaryzowanego filaru bezpieczeństwa europejskiego.

Wykres 4. Udział państwa w potędze wojskowej Trójmorza, rok 2024
Źródło: opracowanie własne.
Struktura Pm Trójmorza jest jeszcze bardziej skoncentrowana niż struktura Pe. Polska odpowiada za 33,6% potęgi wojskowej całego bloku, a więc ponad jedną trzecią Pm. Rumunia wniosła 13,1%, Grecja – 12,6%, Czechy – 7,6%, Węgry – 7,3%, a pozostałe państwa – łącznie 25,8%. O ile w gospodarce Polska jest największym, ale jednak jednym z kilku filarów, o tyle w sferze militarnej jej dominacja jest wyraźniejsza. Polska, Rumunia i Grecja razem generują prawie 60% potęgi wojskowej Trójmorza. W praktyce oznacza to, że w scenariuszu kryzysowym ciężar regionalnego odstraszania i obrony spoczywa przede wszystkim na tych trzech państwach, podczas gdy reszta – w tym państwa bałtyckie – odgrywa głównie rolę uzupełniającą, choć strategicznie krytyczną z punktu widzenia geograficznego.
W przypadku Czech wynika to w dużej mierze z położenia geograficznego – państwo pozbawione granic zewnętrznych UE i osłonięte górami nie doświadcza takiego poziomu presji bezpieczeństwa jak państwa frontowe. Węgry natomiast utrzymują relatywnie niższy poziom inwestycji wojskowych przede wszystkim z powodów politycznych: polityka Viktora Orbána, oparta na balansowaniu między Zachodem a Rosją, skutkuje ograniczonym tempem modernizacji obronnej.
W przeciwieństwie do nich Polska, Rumunia i Grecja należą do grupy państw, które w znacznie większym stopniu przekuwają rosnący potencjał gospodarczy w rozwój zdolności wojskowych. To właśnie te państwa napędzają wzrost Pm Trójmorza po 2016 roku, a szczególnie po rosyjskiej agresji z 2022 r.
Militaryzacja PKB jako miara wysiłku obronnego

Wykres 5. Militaryzacja PKB Trójmorza, Niemiec, Rosji (Świat=1)
Źródło: opracowanie własne
Wykres 5 przedstawia zmiany wskaźnika militaryzacji PKB w latach 1992–2024 dla trzech analizowanych podmiotów: państw Trójmorza, Niemiec oraz Federacji Rosyjskiej. Wskaźnik ten obrazuje relację wydatków obronnych do PKB i pozwala ocenić względne obciążenie gospodarki kosztami obronności.
W całym badanym okresie Rosja utrzymuje najwyższy poziom militaryzacji PKB spośród trzech analizowanych podmiotów, przy czym po 2022 r. następuje jego gwałtowny wzrost związany z przejściem gospodarki w tryb mobilizacji wojennej. Państwa Trójmorza charakteryzują się poziomem pośrednim, wyraźnie wyższym niż w Niemczech, lecz konsekwentnie niższym niż w przypadku Rosji.
Po 2016 r. w Trójmorzu widoczny jest stopniowy wzrost wskaźnika militaryzacji PKB, który po 2022 r. ulega dalszemu przyspieszeniu i w 2024 r. osiąga najwyższy poziom w całej serii czasowej dla tego regionu. Wskazuje to na trwałe zwiększenie znaczenia wydatków obronnych w strukturze PKB państw regionu.
Niemcy natomiast przez niemal cały okres analizy wykazują najniższy poziom militaryzacji PKB.
Podsumowanie
Z perspektywy strategicznej wnioski są trzy. Po pierwsze, w wymiarze gospodarczym Trójmorze jako blok osiągnęło już masę porównywalną z Niemcami i Rosją. Oznacza to, że dyskusja o „peryferyjności” regionu traci sens. Po drugie, w wymiarze wojskowym Trójmorze nadal nie jest w stanie samodzielnie dorównać Rosji, ale dzięki skokowemu wzrostowi Pm po 2014 i 2022 r. zaczyna równoważyć Niemcy i w ramach NATO staje się kluczowym filarem środkowo-wschodniej flanki. Polska, Rumunia i Grecja odgrywają tu rolę głównych dostarczycieli twardej siły, podczas gdy Czechy, Węgry i część pozostałych państw utrzymują bardziej ostrożny profil inwestycji obronnych, wynikający zarówno z uwarunkowań geograficznych, jak i z decyzji politycznych.
Po trzecie, wysoka i rosnąca militaryzacja PKB w Trójmorzu świadczy o gotowości politycznej do ponoszenia kosztów bezpieczeństwa. W połączeniu z rosnącą Pe oznacza to, że region jest coraz bardziej odporny na presję hybrydową: ma zasoby, aby inwestować w obronę przeciwlotniczą, zdolności cybernetyczne, rozbudowę przemysłu zbrojeniowego, w tym produkcję dronów i amunicji, oraz w infrastrukturę podwójnego zastosowania. W praktyce Trójmorze nie zastąpi NATO, ale staje się jego wewnętrznym „twardym rdzeniem” na wschodniej i południowej flance.
Odpowiadając na pytanie, czy Trójmorze jako blok posiada zdolność równoważenia Rosji i/lub Niemiec, trzeba rozdzielić dwa poziomy. W gospodarce – tak, region już dziś równoważy oba państwa, a ze względu na dynamikę wzrostu może w kolejnych dekadach je prześcignąć. W sferze wojskowej – samodzielnie nie jest w stanie zrównać się z Rosją, ale dzięki przewadze w militaryzacji PKB, koncentracji potęgi wojskowej w Polsce, Rumunii i Grecji oraz wsparciu USA i zachodnich sojuszników może skutecznie ograniczać rosyjską swobodę działania na wschodniej flance NATO. W relacji do Niemiec Trójmorze staje się natomiast nie tyle konkurentem, ile komplementarnym partnerem: Niemcy dysponują jedną z najsilniejszych baz przemysłowych w Europie, podczas gdy region Trójmorza charakteryzuje się wyższą gotowością do ponoszenia kosztów obrony. Połączenie tych zasobów w ramach wspólnego europejskiego przemysłu zbrojeniowego mogłoby umożliwić Trójmorzu przejście z roli peryferyjnego zaplecza bezpieczeństwa do pozycji współtwórcy nowej architektury bezpieczeństwa w Europie.




























Comments are closed.