Email · kontakt@ine.org.pl
Instytut Nowej Europy Instytut Nowej Europy Instytut Nowej Europy Instytut Nowej Europy
  • O nas
  • Publikacje
      • Publikacje

        Najważniejsze kategorie materiałów publikowanych przez Instytut w ramach prowadzonej działalności badawczej i analitycznej.

      • ZOBACZ WSZYSTKIE PUBLIKACJE

      • Analizy
        Analizy międzynarodowe oraz komentarze bieżące przygotowywane przez naszych ekspertów i analityków
      • Raporty
        Kompleksowe opracowania tematyczne z zakresu stosunków międzynarodowych oraz zagadnień społeczno-politycznych
      • Wideo
        Nagrania z debat eksperckich oraz odcinki tematycznych wideopodcastów tworzonych przez naszych ekspertów
      • Mapy
        Selekcja map obrazujących międzynarodowe systemy sojuszy oraz wizyty zagraniczne kluczowych polityków
  • Programy
      • Programy

        Główne obszary działalności badawczej i publikacyjnej Instytutu z osobnymi zespołami ekspertów, funkcjonującymi pod kierunkiem dyrektora danego programu.

      • STRONA PROJEKTU TRÓJMORZE (ENG)

      • Europa
        Analizy i komentarze poświęcone integracji europejskiej oraz miejscu Europy na politycznej i gospodarczej mapie świata
      • Bezpieczeństwo
        Opracowania z zakresu bezpieczeństwa międzynarodowego i wewnętrznego poszczególnych państw, ze szczególnym uwzględnieniem roli NATO
      • Indo-Pacyfik
        Przegląd sytuacji polityczno- gospodarczej w regionie, stanu rywalizacji USA-Chiny oraz polityki
      • Trójmorze
        Analizy i opracowania dotyczące Inicjatywy Trójmorza z uwzględnieniem perspektyw tworzących ją państw
  • Ludzie
      • Ludzie

        Instytut Nowej Europy tworzy zespół zaangażowanych osób z zarządem na czele, a także eksperci i wolontariusze. Działania INE wspiera Rada Programowa, która stanowi zaplecze merytoryczne.

      • Zespół i eksperci
        Członkowie zespołu INE odpowiadają za bieżące funkcjonowanie Instytutu, piszą własne analizy, jak również pomagają ekspertom w tworzeniu ich opracowań.
      • Wolontariusze
        Wolontariusze INE stanowią ważną część naszego zespołu. Dzięki ich energii, pomysłowości i zaangażowaniu możliwe jest realizowanie wielu ważnych dla Instytutu projektów.
  • Kontakt – Kariera
  • Polish-Czech Forum
  • English
Instytut Nowej Europy Instytut Nowej Europy
  • O nas
  • Publikacje
      • Publikacje

        Najważniejsze kategorie materiałów publikowanych przez Instytut w ramach prowadzonej działalności badawczej i analitycznej.

      • ZOBACZ WSZYSTKIE PUBLIKACJE

      • Analizy
        Analizy międzynarodowe oraz komentarze bieżące przygotowywane przez naszych ekspertów i analityków
      • Raporty
        Kompleksowe opracowania tematyczne z zakresu stosunków międzynarodowych oraz zagadnień społeczno-politycznych
      • Wideo
        Nagrania z debat eksperckich oraz odcinki tematycznych wideopodcastów tworzonych przez naszych ekspertów
      • Mapy
        Selekcja map obrazujących międzynarodowe systemy sojuszy oraz wizyty zagraniczne kluczowych polityków
  • Programy
      • Programy

        Główne obszary działalności badawczej i publikacyjnej Instytutu z osobnymi zespołami ekspertów, funkcjonującymi pod kierunkiem dyrektora danego programu.

      • STRONA PROJEKTU TRÓJMORZE (ENG)

      • Europa
        Analizy i komentarze poświęcone integracji europejskiej oraz miejscu Europy na politycznej i gospodarczej mapie świata
      • Bezpieczeństwo
        Opracowania z zakresu bezpieczeństwa międzynarodowego i wewnętrznego poszczególnych państw, ze szczególnym uwzględnieniem roli NATO
      • Indo-Pacyfik
        Przegląd sytuacji polityczno- gospodarczej w regionie, stanu rywalizacji USA-Chiny oraz polityki
      • Trójmorze
        Analizy i opracowania dotyczące Inicjatywy Trójmorza z uwzględnieniem perspektyw tworzących ją państw
  • Ludzie
      • Ludzie

        Instytut Nowej Europy tworzy zespół zaangażowanych osób z zarządem na czele, a także eksperci i wolontariusze. Działania INE wspiera Rada Programowa, która stanowi zaplecze merytoryczne.

      • Zespół i eksperci
        Członkowie zespołu INE odpowiadają za bieżące funkcjonowanie Instytutu, piszą własne analizy, jak również pomagają ekspertom w tworzeniu ich opracowań.
      • Wolontariusze
        Wolontariusze INE stanowią ważną część naszego zespołu. Dzięki ich energii, pomysłowości i zaangażowaniu możliwe jest realizowanie wielu ważnych dla Instytutu projektów.
  • Kontakt – Kariera
  • Polish-Czech Forum
  • English
paź 16
Europa, Gruzja, Publikacje, Wywiad

Świat pod napięciem #6 (część 2): Gruzja: Wojna Kaukaskich Narracji. Jak propaganda Kremla wzmacnia “Gruzińskie Marzenie” i osłabia więzi z Zachodem? [wywiad z Maciejem Musiałem]

16 października, 2025

W drugiej części rozmowy z Maciejem Musiałem analizujemy globalny kontekst wydarzeń w Gruzji. Mimo ciągłych, ponad 300-dniowych protestów , Gruzja zdaje się znikać z globalnej sceny informacyjnej i jest ignorowana przez media światowe.

Ekspert wyjaśni, czy jest to geopolityczna marginalizacja , jakie ma to konsekwencje dla NATO, wschodniej flanki i Polski , oraz dlaczego Gruzińskie Marzenie ochłodziło relacje z Zachodem. Przeanalizujemy również, w jaki sposób rząd wykorzystuje narzędzia dezinformacji zbieżne z propagandą Kremla – strasząc „globalną partią wojny” i broniąc „konserwatywnych wartości” – by umacniać władzę.

Na koniec, Maciej Musiał przedstawi swoją prognozę: co czeka Gruzję dalej – czy dryfuje w kierunku autorytaryzmu na wzór Azerbejdżanu i czy jest jeszcze szansa na powrót do rozmów akcesyjnych z Unią Europejską.

Veronika Barankevych: Protesty w Gruzji trwają już ponad 300 dni, a mimo to Gruzja zdaje się znikać z globalnej sceny informacyjnej i medialnej. Czy możemy mówić o celowej geopolitycznej marginalizacji tego kraju? Jakie czynniki przyczyniają się do spadku międzynarodowego zainteresowania Gruzją i co – poza samą opozycją – mogłoby temu przeciwdziałać?

Maciej Musiał: Tak, ma Pani rację, to jest świetna obserwacja. Marginalizacja Gruzji odbywa się, powiedziałbym, dwutorowo.

Z jednej strony, marginalizacja w przestrzeni światowej, na przykład z punktu widzenia politycznego, odbywa się za pośrednictwem rządu Gruzińskiego Marzenia. Nie wiem, czy ten rząd w ogóle ma jakiś długofalowy pomysł na to, w jaki sposób będzie chciał kreować politykę zagraniczną. W obecnej formie, jaką reprezentuje Gruzińskie Marzenie i jak prowadzi dialog z partnerami zachodnimi, m.in. z Brukselą, widać, że nie ma klimatu na to, aby otworzyć jakiekolwiek rozmowy czy kontynuować jakąkolwiek nadzieję na to, że Gruzja stanie się w najbliższej przyszłości członkiem Unii Europejskiej. W związku z tym Gruzińskie Marzenie doprowadziło do bardzo mocnego ochłodzenia relacji z państwami zachodnimi, w tym z członkami Unii Europejskiej i samą Brukselą. Naprawdę pozytywne relacje ma tylko z Węgrami i Słowacją, a być może szuka sojuszników również w Czechach, gratulując zwycięstwa nowym siłom w polityce czeskiej. Na obecny moment Bratysława i Budapeszt to główni sojusznicy Gruzji w Unii Europejskiej.

Druga kwestia: jeśli chodzi o Zachód, całkowicie zmarginalizowane są też relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Zawieszone zostało strategiczne partnerstwo pomiędzy obydwoma krajami. Listy wysyłane przez przedstawicieli władz gruzińskich do administracji Prezydenta Donalda Trumpa są po prostu ignorowane. Administracji amerykańskiej za bardzo nie obchodzi to, co dzieje się w Gruzji. Co ciekawe, administracja jest o wiele bardziej skoncentrowana na sprawie wojny armeńsko-azerbejdżańskiej, a sprawa gruzińska ich po prostu nie interesuje. Pojawiają się amerykańscy senatorowie, jak np. Joe Wilson, który forsuje tezę, że Gruzińskie Marzenie to są rządy pro-rosyjskie, pro-chińskie i pro-irańskie. Jest to próba zagrania w te nuty, które mają uderzyć w politykę amerykańską, wskazując, że są to siły nieprzychylne Waszyngtonowi. Natomiast Amerykę Gruzja za bardzo nie obchodzi.

Ta polityczna izolacja z krajami zachodnimi pokazuje, że Gruzja musi szukać swojego miejsca na świecie. Z Rosją nie może przywrócić relacji dyplomatycznych, ze względu na to, że Rosja formalnie okupuje 20% terenu Gruzji, uznając quasi-republiki separatystyczne: Abchazję oraz Osetię Południową.

Na obecny moment nie ma też mowy o tym, żeby Gruzja przystąpiła np. do Szanghajskiej Organizacji Współpracy, albo żeby otworzyła się na polityczne partnerstwo z Chinami, ponieważ ta kooperacja Pekinu z Tbilisi bardziej polega na inwestycjach finansowych. Obecnie nie widać, żeby były one realizowane w diametralny sposób. Pewne projekty, takie jak np. port w Anaklii, istotny dla handlu światowego w ramach tzw. Korytarza Środkowego, jest na obecny moment zamrożony.

Więc tak, izolacja polityczna Gruzińskiego Marzenia jest faktem. Trudno widzieć, by Gruzińskie Marzenie miało bardzo mocną współpracę z określonymi krajami, bo z Zachodem jest skłócone, z Rosją nie może przywrócić stosunków dyplomatycznych ze względu na sytuację geopolityczną w regionie, a Chiny nie są wymarzonym partnerem dla Gruzji.

Druga kwestia, którą Pani poruszyła, to czy sytuacja w Gruzji jest ignorowana przez media światowe czy też europejskie, w tym polskie? Moim zdaniem tak.

Gdybyśmy chcieli znaleźć cokolwiek w mediach polskich na temat wyborów lokalnych, praktycznie takich informacji nie było. Kiedy śledziłem polskie media w trakcie protestu 4 października i sprawdzałem czy jakikolwiek portal pisał o początku protestów, to wieczorem praktycznie nikt o tym nie wspominał. Większą uwagę polska opinia publiczna skupiła na wyborach w Czechach, czy na dewastacji pomnika Jana Pawła II w Rzymie. To bardziej interesowało polskie agencje prasowe i media. Dopiero nad ranem można było przeczytać cokolwiek w tym temacie. Dominowały lidy odnośnie protestów i starć z policją.

Niestety, Kaukaz Południowy nie jest najważniejszym regionem na świecie dla przeciętnego obserwatora, ale też dla głównych graczy światowych. Mnie ten region oczywiście interesuje, natomiast jestem świadom, że Kaukaz Południowy interesuje media tylko w momencie, kiedy mają być jakieś przełomowe wybory lub doszło do zamieszek. Na przykład, rok temu, kiedy odbywały się wybory do parlamentu, wszyscy chcieli coś o nich wiedzieć – w końcu każdy twierdził, że są przełomowe! Natomiast teraz praktycznie nikt nie interesuje się odsłoną tych lokalnych. Spadek zainteresowania Gruzją stał się ogromny.

W moim odczuciu, większa koncentracja mediów względem Kaukazu zorientowała się jednak na kwestię Armenii i Azerbejdżanu, i hipotetycznej normalizacji tych relacji.

Dla Gruzińskiego Marzenia ta sytuacja, kiedy media są mniej skoncentrowane na Gruzji, jest komfortowa. Na obóz rządzący spada niewspółmiernie mniejsza krytyka. Natomiast jest to problematyczne dla opozycji. Dlatego ta reklamowała protesty hasłem: „wszystkie oczy zwrócone na Gruzję”.

Faktycznie, nawet moi gruzińscy znajomi, którzy nie korzystają na co dzień z portali społecznościowych, nagle się zaktywizowali tego dnia. Widać było bardzo dużą mobilizację, zarówno wśród lokalsów, jak i emigracji.

Tak naprawdę kwestią, która miała na to wpływ, było też to, że władze gruzińskie nie wpuszczały nieprzychylnych sobie dziennikarzy, głównie z krajów zachodnich. Część z nich mogła wjechać do kraju dopiero po uiszczeniu opłaty za mandat, choćby za blokowanie głównej Alei Rustawelego. Te osoby relacjonowały protesty, więc dla władz były niewygodne, a będąc wśród demonstrantów formalnie blokowały drogę. Wysokość takiego mandatu wynosi obecnie 5000 lari (mniej więcej ponad 6700 zł). Pomocne w ustaleniu ich tożsamości były chińskie kamery, rozstawione masowo w centrum Tbilisi. Te są w stanie rozpoznać kogoś po twarzy i na tej podstawie władze wymierzają kary finansowe.

Podsumowując, Gruzja jest izolowana na arenie międzynarodowej. Choć gruzińskie władze uczestniczą w poszczególnych inicjatywach, jak np. szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej, to premier Kobachidze nie był obiektem zainteresowania większości przywódców. Z drugiej strony, opozycja też jest w pewnym sensie marginalizowana. Wojna rosyjsko-ukraińska koncentruje większą liczbę obserwatorów, a Kaukaz Południowy w ostatnim czasie interesował, ale w kontekście armeńsko-azerbejdżańskiego porozumienia pokojowego zawartego w Waszyngtonie. 

VB: Pozwolę sobie postawić tezę, że przy tak małej obecności tego tematu w mediach, zwykłym czytelnikom jest ciężej rozróżniać prawdę od dezinformacji. Jak jest mało artykułów, nie można ich porównać i poszukać, gdzie leży prawda. Moim zdaniem, jest tutaj większe zagrożenie rosyjską dezinformacją. Czy zgadza się Pan z tą tezą i czy mógłby Pan przybliżyć naszym czytelnikom, jak wygląda rosyjska dezinformacja w Gruzji? Jakie narracje są używane i czy, będąc w Gruzji, odczuwał Pan to na sobie?

MM: Tak, rosyjska dezinformacja i propaganda realizowana na terenie Gruzji to jest bardzo długi temat, ale postaram się przedstawić najważniejsze punkty.

Należy podkreślić, że doszło do pewnej analogii w tym, jak działa rząd Gruzińskiego Marzenia oraz rosyjska propaganda po agresji rosyjskiej na Ukrainę. Od lutego 2022 roku Gruzińskie Marzenie otwarcie ogranicza działalność partii opozycyjnych, organizacji trzeciego sektora czy niezależnych mediów. Co ciekawe, w tym samym czasie Gruzja wykonała pewne kroki pozytywne względem Rosji.

Na przykład władze gruzińskie z zadowoleniem przyjęły wznowienie lotów między Gruzją a Rosją, uznając to za pozytywny krok, przede wszystkim ze względów finansowych oraz wewnętrznych. Chodzi o ułatwienie łączności Gruzinom pracującym w Rosji lub mającym tam rodziny, a także o korzyści wynikające choćby z turystyki. Władze twierdziły, że pieniądze zostawiane przez rosyjskich turystów napędzają gruzińską gospodarkę. Trzecia kwestia to fakt, że Gruzja, obok Armenii i Azerbejdżanu, pomaga obchodzić zachodnie sankcje wymierzone w Rosję.

Można zauważyć mocniejsze otwarcie się władz na Rosję, natomiast problem jest z tym, z czego to wynika. Część osób stwierdziłaby, że wynika to ze strachu przed Rosją i przed możliwymi represjami (np. embargiem na poszczególne produkty). Wiemy, że Rosja w przeszłości stosowała embarga na zboże czy nie chciała kupować gruzińskiego wina, którego jest największym importerem (ponad ⅔ win trafia na półki rosyjskich sklepów). Ktoś mógłby powiedzieć, że z jednej strony jest to strach, a z drugiej strony konformizm: „jeśli my jako rząd jesteśmy w stanie na obecnej sytuacji zarobić, to mamy z tym problemów”. Co by nie mówić, ochłodziło to relacje między Kijowem a Tbilisi. Gruzja w przeszłości traktowała te relacje po partnersku, ale zmieniły to stosunek do byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego czy właśnie inwazja rosyjska na Ukrainę. Kijów nałożył nawet sankcje personalne na przedstawicieli gruzińskich władz.

Jeśli chodzi o propagandę, połączyłbym ją z taktyką, jaką przyjmuje rząd.

Po pierwsze, rząd bez przerwy mówi o tzw. globalnej partii wojny. Jest to konstrukt stworzony przez Gruzińskie Marzenie. Według tej narracji, globalna partia wojny dąży do otwarcia drugiego frontu wymierzonego w Rosję i chce, aby Gruzja dołączyła do wojny, tak jak Ukraina. Gruzińskie Marzenie, szczególnie w zeszłorocznych wyborach, manifestowało tę teorię poprzez plakaty, na których można było zobaczyć przekaz mówiący mniej więcej: „Jeśli ty, Gruzinie, wybierzesz opcję opozycyjną, to wspierasz globalną partię wojny i będziesz miał takie obrazki jak na Ukrainie.” Na przykład przedstawiano zniszczony Teatr w Mariupolu. Naprzeciwko był Teatr Główny w Tbilisi. Przy pierwszym zdjęciu doklejono numery list wyborczych głównych sił opozycyjnych, a przy drugim ten przyporządkowany dla Gruzińskiego Marzenia.

Rysunek 1: Dychotomia „Wojna vs. Pokój” na plakatach Gruzińskiego Marzenia
Źródło: Facebook, OC Media

Rząd mówił wprost: „Jeśli wybierasz opozycję wspieraną przez Zachód, wybierasz wojnę.” Straszono: „Pamiętasz, co się działo w 2008 roku, jak wjechała Armia Rosyjska? Jeśli nie chcesz powtórzyć tego scenariusza, wybierz Gruzińskie Marzenie, bo to jest rząd, który gwarantuje stabilność i dobrostan.” Straszenie wojną i obiecywanie stabilności to był najważniejszy aspekt tej propagandy. Jest to zbieżne ze stanowiskiem propagandy rosyjskiej, mówiącej, że zachodni politycy chcą tylko wciągnąć poszczególne kraje do wojny z Rosją.

Druga kwestia to oczywiście narracja, w której Rosja pokazuje się jako obrońca wartości konserwatywnych. Rosja walczy z homoseksualizmem, z adopcją dzieci przez pary jednopłciowe, jest przedmurzem przed dewiacją. Prawosławna Cerkiew w Rosji chroni tradycyjne wartości rodzinne.

Rząd Gruzińskiego Marzenia robi to samo. Mówi o tym, że zachodnie rządy chcą wprowadzić degenerację, chcą zniszczyć tożsamość, Cerkiew i wartości rodzinne. Gruzińskie Marzenie twierdzi: „Chcemy wejść do Unii Europejskiej, ale wejdziemy jako dumny naród, który nie pozwoli sprzedać swoich wartości. Nie damy się zaszantażować. U nas nie będzie agendy globalistycznej, ruchów LGBT, małżeństw jednopłciowych ani adopcji przez nie dzieci.”

To jest zbieżne z propagandą prorosyjską w innych krajach unijnych, według której Rosja jest obrońcą konserwatywnych wartości, walczącym z „zachodnią ideologią” – tak określa się ruchy promujące prawa osób LGBT+.

Trzeci wymiar propagandowy, który nie jest do końca rosyjski, ale czerpie z narracji Trumpa, to motyw deep state’u. Gruzińskie Marzenie bardzo często mówi o „gruzińskim deep state’ie”, który chce zniszczyć ich rządy od środka, a także o „unijnym deep state’ie” w Brukseli, który nienawidzi Gruzji i Gruzińskiego Marzenia. Władze twierdzą, że złe relacje z Unią wynikają z tego, że jakiś brukselski deep state kłamie na temat Gruzińskiego Marzenia i chce je zniszczyć. Nawet kiedy Trump zignorował listy od władz gruzińskich, te oświadczyły, że „przebrzydły deep state” przy administracji Trumpa nie pozwala na współpracę z Gruzińskim Marzeniem.

Najmocniej widać, że ta rosyjska propaganda i narracja Gruzińskiego Marzenia są zbieżne w kwestiach: 1. wojny (globaliści chcą wciągnąć Gruzję do wojny, doprowadzić do upadku) oraz 2. wartości konserwatywnych (konieczność obrony przed zachodnimi dewiacjami).

Gruzińskie Marzenie od lat prowadzi ustawy, które mają ograniczyć działalność organizacji reprezentujących prawa osób nieheteronormatywnych. To jest bardzo perfidne, ponieważ w ustawodawstwie wymierzonym w te osoby bardzo często zrównuje się homoseksualizm z, na przykład, kazirodztwem. W ustawie stoi, że nie można propagować ideologii LGBT i kazirodztwa, co ma na celu zohydzenie tych osób i zrównanie postawy, która jest w społeczeństwie nieakceptowalna, z faktem, że dwie dorosłe osoby chcą żyć w sformalizowanym związku.

Trzecia kwestia, czyli ten „deep state”, również często przejawia się w gruzińskiej propagandzie. Jest on wspierany z krajów zachodnich i dąży do obalenia rządu. Warto zwrócić uwagę, że premier Irakli Kobachidze wprost powiedział, że Bruksela nie potępiła agresywnych wystąpień w trakcie protestów z 4/5 października, tylko jeszcze ich broniła, a nawet inspirowała. Kobachidze był tym „niesmaczony” i uznał to za skandal. Wrogiem numer jeden na scenie zagranicznej jest dla Gruzińskiego Marzenia ambasador Unii Europejskiej w Gruzji, pan Paweł Herczyński, o którym bez przerwy się mówi, że nakręca protesty i chciałby obalenia rządu za pośrednictwem ulicy.

Trzy kwestie propagandowe to zatem: drugi front, konserwatywne wartości i deep state.

Co do propagandy rosyjskiej – ona zawsze cieszy się z tego, co robi Gruzińskie Marzenie. Na przykład, gdy spacyfikowano protesty w nocy z 4 na 5 października, rosyjska grupa propagandowa gratulowała Gruzińskiemu Marzeniu, twierdząc, że udało się uniknąć Majdanu, że rząd dba o obywateli i udaremnił pucz zorganizowany przez Unię Europejską. Aleksandr Dugin również gratulował Gruzińskiemu Marzeniu wygranej w zeszłorocznych wyborach, mówiąc, że zwyciężyły tradycyjne wartości, a globaliści przegrali.

Rosyjska propaganda cieszy się z postawy Gruzińskiego Marzenia. Nie robiłbym kalki, że to jest totalnie rosyjski rząd, który nie ma wolnej woli – byłoby to zbytnie uproszczenie. Oczywiście Gruzja jest życzliwie neutralna względem Rosji, ponieważ zarabia na omijaniu sankcji i współpracy gospodarczej. Natomiast te działania są na rękę Kremlowi, a rosyjska propaganda ten przekaz wzmacnia i służy pomocą Gruzińskiemu Marzeniu. Podobną narrację – o obronie przed globalistami i udaremnieniu puczu – powtarzają też eurosceptyczni politycy z Parlamentu Europejskiego.

Jest to straszny konformizm ze strony władzy, szczególnie w momencie, gdy Rosja napada na kraj, z którym Gruzja ma tak dużo życzliwych emocji (w Tbilisi wszędzie widać murale i flagi solidaryzujące się z Ukrainą). Dla dużej rzeszy społeczeństwa obywatelskiego ten stosunek władzy do Rosji jest niezrozumiały.

Czy wynika to ze strachu, czy z konformizmu i z tego, że współpraca z Rosją jest im na rękę? Myślę, że bardziej jest to konformizm niż faktyczny strach. Natomiast w społeczeństwie strach ten jest obecny i taka propaganda może mieć podatny grunt, ponieważ Gruzini boją się wojny. Te wszystkie aspekty propagandowe są żywe, ale najbardziej eskalowana jest kwestia wojny i strachu.

VB: Jak ocenia Pan geopolityczne i strategiczne znaczenie zwycięstwa Gruzińskiego Marzenia dla krajów NATO, wschodniej flanki Sojuszu i dla Polski?

MM: Powiem tak – to, że hipotetycznie Gruzja dalej brnęłaby w neutralnej doktrynie politycznej, nie opowiadając się wprost za Zachodem i nie będąc członkiem NATO, nie oznacza to całkowitej katastrofy dla Paktu Północnoatlantyckiego. Nie ukrywajmy: czy brak tych krajów w NATO stanowił przez ostatnie lata egzystencjalne zagrożenie dla Polski czy Sojuszu? Nie. Kaukaz Południowy nie jest najważniejszym teatrem dla państw zachodnich.

Na obecną sytuację mocno wpływa brak długofalowej i konsekwentnej strategii dla tego regionu. Dlaczego tak uważam? Władze zachodnie skoncentrowały się na Kaukazie Południowym ponownie dopiero po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Nagle okazało się, że Gruzja nie do końca przestrzega standardów demokratycznych i zaczyna sprzyjać Rosji. Zachód nagle przypomniał sobie też o wojnie armeńsko-azerbejdżańskiej. Patrząc na poczynania z przeszłości, kwestię konfliktu azersko-armeńskiego oddano praktycznie pod arbitraż rosyjski. To Rosja w 2020 roku zatrzymała drugą odsłonę wojny, ustaliła zawieszenie broni i konsekwentnie utrzymywała konflikt – a zatem pozostawała arbitrem – ponieważ Zachód umywał ręce.

W tym przypadku Kaukaz Południowy nie jest najważniejszym teatrem dla samego bezpieczeństwa Paktu Północnoatlantyckiego.

Natomiast jeśli Europa i Stany Zjednoczone, i kraje unijne, starają się poszerzać swoje wpływy w tym regionie i ograniczać wpływy rosyjskie, to ja, jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, odbieram to pozytywnie. Moim zdaniem jednak, nie będzie to miało sensu, jeśli ten dryf i ta polityka nie będą kontynuowane nawet po hipotetycznym zakończeniu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.

Jeżeli chcemy rozszerzać wpływy NATO i architekturę bezpieczeństwa o Kaukaz Południowy, polityka musi być długofalowa i konsekwentna. W tej chwili mogę powiedzieć wprost, że nie widać, żeby istniało coś takiego jak Partnerstwo Wschodnie w ramach Unii Europejskiej. Mam zastrzeżenia do kreowania polityki zachodniej w tym regionie, bo tworząc Partnerstwo Wschodnie, wepchnęliśmy do jednego worka Białoruś, Ukrainę, Mołdawię i cały region Kaukazu Południowego, traktując te kraje, byłe kraje postradzieckie, jednakowo. Ta polityka musi być zindywidualizowana i bardziej zniuansowana na konkretne obszary, w tym przypadku Kaukazu Południowego. 

Hipotetyczna utrata Kaukazu Południowego nie oznacza katastrofy dla architektury bezpieczeństwa NATO. Mimo że ten region jest dla mnie fascynujący, jestem w stanie obiektywnie przyjąć, że nie jest to najważniejszy teatr działania dla świata zachodniego.

Dla nas na pewno istotne jest działanie na polu Kaukazu Południowego, ponieważ możemy znaleźć aspekty, które pozwolą nam ograniczyć tam wpływy rosyjskie i poszerzyć wpływy natowskie, zabezpieczając poszczególne obszary regionalne.

Na przykład, bardzo istotne jest to, że Zachód, angażując się w proces pokojowy między Armenią i Azerbejdżanem, jest w stanie doprowadzić do podpisania traktatu pokojowego. Nawet jeśli Zachód straci Gruzję, bo Gruzja pójdzie dalej dryfem prorosyjskim, istnieje alternatywa. Tego właśnie bardzo obawia się Gruzja: że w momencie, gdy Armenia i Azerbejdżan znormalizują swoje relacje, a Armenia odnowi stosunki dyplomatyczne z Turcją, wszelkie projekty infrastrukturalne i energetyczne (gaz, ropa, przesył handlowy w ramach Korytarza Środkowego) mogłyby przebiegać przez Azerbejdżan, Armenię i Turcję.

W związku z tym my, jako Zachód, nie musielibyśmy zdawać się wyłącznie na zakup węglowodorów ze strony azerskiej przez terytorium Gruzji. Moglibyśmy zabezpieczać swoje interesy gospodarcze poprzez alternatywną infrastrukturę. Wtedy nie bylibyśmy zależni od Gruzji jako hubu dla tych produktów.

Jak już mówiłem, to nie jest teatr pierwszorzędny dla Unii Europejskiej, jednak aktywizując swoją działalność, jesteśmy w stanie ograniczać rosyjską strefę wpływów. Jeśli Kaukaz Południowy byłby w strefie zachodniej, moglibyśmy przeznaczyć mniej środków na misje stabilizacyjne czy pokojowe w tym regionie.

Gruzja bardzo się obawia tego, że jeśli dojdzie do normalizacji relacji między Armenią i Azerbejdżanem wspieranej przez Zachód, to zostanie całkowicie odizolowana pod kątem infrastrukturalnym.

Hipotetycznie, gdyby Gruzja przystąpiła do NATO, Morze Czarne byłoby w większym stopniu “natowskim basenem”. Stało się tak w przypadku Morza Bałtyckiego, gdzie większość krajów jest w NATO, co stanowi ogromne wyzwanie dla Rosji. Tymczasem Rosja rozbudowuje wojskową bazę morską w nieuznawanej Abchazji.

Jednak ograniczenie wpływów Rosji w basenie Morza Czarnego nie musi wiązać się tylko z tym, że Gruzja formalnie wejdzie do NATO. Może być realizowane poprzez hipotetyczne poszerzanie wpływów Republiki Tureckiej na Kaukazie Południowym. Turcja jest bardzo zainteresowana regionem ze względu na strategiczne partnerstwo z Azerbejdżanem. Jeśli Armenia znormalizuje relacje z Turcją i Azerbejdżanem, Rosja straci kartę przetargową: Armenia nie będzie potrzebowała gwarancji bezpieczeństwa ze strony Rosji ani rosyjskiej bazy wojskowej w Giumri.

Gruzja nie wejdzie całkowicie do rosyjskiej strefy wpływów ani nie odnowi relacji dyplomatycznych z Rosją. Turcji bardzo zależy na zabezpieczeniu krytycznej infrastruktury energetycznej na terenie Gruzji, ponieważ węglowodory idą przez Azerbejdżan, Gruzję i do Turcji.

To, co Zachód mógłby zrobić, gdyby Gruzja nie wstąpiła do struktur zachodnich, to wesprzeć Gruzję w oparciu jej architektury bezpieczeństwa o partnerstwo z Turcją. To jest bardzo ważna rzecz. Tureckie gwarancje bezpieczeństwa byłyby najbliższą alternatywą dla Gruzji, skłóconej z UE i mającej 20% terytorium okupowanego przez Rosję.

Nawet gdyby Gruzja została utracona w konfrontacji z Rosją, jest jeszcze duże okno w kwestiach relacji armeńsko-azerbejdżańskich.

Jeśli Zachód chce się angażować w Kaukaz Południowy, musi wypracować konsekwentną strategię polityczną. W Armenii widać świadomość polityczną i chęć angażowania się w świat zachodni. Za tym musi pójść długofalowa, zindywidualizowana i długoterminowa strategia polityczna dla tego regionu. To nie może być działanie ad hoc, tylko walka z rosyjską dezinformacją, która się skończy po zakończeniu wojny w Ukrainie.

Druga kwestia: jak Zachód może zabezpieczyć swoje wpływy? Moim zdaniem, przede wszystkim poprzez kapitał w tym regionie. Głód inwestycji dotyka wszystkie kraje Kaukazu Południowego. Szczególnie Armenia i Gruzja chętnie rozwiną za ich pomocą takie sektory jak energetyka, bezpieczeństwo czy cyfryzacja.

Podsumowując, Kaukaz Południowy nie jest najważniejszym regionem dla NATO, ale Zachód powinien się w niego angażować. W przypadku Armenii otworzył się wachlarz możliwość, tak w kontekście Gruzji mamy do czynienia z rozwijającą się dynamicznie sytuacją. Jednak wszelkie działania nie mogą być krótkotrwałe. Potrzebna jest długofalowa strategia. Kiedyś Armenia była postrzegana jako kraj niemal satelicki dla Rosji, a Gruzja jako zachodni prymus. Teraz Gruzja jest napiętnowana, a Armenia chwalona. Pytanie, czy stan ten będzie trwać wiecznie i czy konsekwentna polityka unijna będzie uwzględniać te mankamenty oraz potrafić im przeciwdziałać gdy będą uderzać w jej interesy.

VB: Jakie są najbardziej prawdopodobne scenariusze dla Gruzji w najbliższych miesiącach? Po części już Pan na to odpowiedział, że nie ma silnej opozycji, więc raczej nie dojdzie do siłowego obalenia władzy. Chciałabym zapytać, czy widzi Pan realizację scenariusza, w którym władza postawi na zamrożenie konfliktu, a protesty po prostu się wyczerpią, ponieważ – jak Pan mówił – nie mają lidera?

MM: Nie lubię pełnić roli wróżki, ale na obecny moment, mając te informacje, jakie posiadam, i widząc, co się dzieje, moim zdaniem takim najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie to, że Gruzińskie Marzenie dalej będzie utrzymywać władzę i będzie coraz mocniej ograniczać działalność opozycji, trzeciego sektora i niezależnych mediów.

Jeśli to będzie kontynuowane, prawdopodobnie te protesty mogą w jakimś długofalowym terminie po prostu zaniknąć albo zostać tak całkowicie zmarginalizowane, że nie będą miały praktycznie żadnego znaczenia. Będzie to zależeć od nastrojów i mobilizacji w społeczeństwie gruzińskim. Ważna będzie też postawa państw zachodnich. Nie ukrywam – byłem sceptyczny co do tego, jak długo będą trwać te protesty, a jestem pełen podziwu, że ludziom chce się wychodzić codziennie przez te 300 dni.

Rysunek 2: Poznaj bliżej: Ciągłość Protestów w Gruzji (Dzień 317)

Źródło: Opracowanie własne 

Natomiast na obecny moment będzie to prowadzić w stronę państwa autorytarnego, w którym będzie duszona jakakolwiek niezależna myśl. Poszczególne organizacje, media czy think tanki coraz częściej zamykają własną działalność, ponieważ kary ze strony rządu nie pozwalają im funkcjonować, albo nie są w stanie pozyskać funduszy na dalszą działalność, gdyż bardzo dużo z tych osób żyło z funduszy przekazywanych przez państwa zachodnie.

Kwestia jest też tego, jakie państwa zachodnie będą miały stosunek do Gruzji. Najpopularniejszą opcją jest zawieszenie ruchu bezwizowego, ale to uderzyłoby przede wszystkim w samych Gruzinów, a nie we władze. Sami Gruzini bardzo liczą na to, że Unia Europejska i kraje zachodnie nałożą sankcje na osoby związane z władzami Gruzińskiego Marzenia, ale również na ich rodziny. Uważają, że powinno to uderzyć w aktywa liderów Gruzińskiego Marzenia i ich rodzin, aby w ten sposób wymusić powrót kraju na drogę demokratyczną.

Na obecny moment nie widać, aby te środki były na tyle silne, by odciągnąć Gruzińskie Marzenie od ich działań. W moim rozrachunku najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że gotowanie żaby będzie dalej kontynuowane i ograniczanie pracy sił opozycyjnych.

Nie widzę możliwości, aby zrealizował się scenariusz, w którym dojdzie do takiej masy krytycznej protestujących, tak ogromnych wystąpień i paraliżu, aby Gruzińskie Marzenie zostało zmuszone do cofnięcia się z niepopularnych decyzji czy, co więcej, do rozpisania nowych wyborów parlamentarnych, przeprowadzonych ze wszelkimi demokratycznymi standardami i przy współpracy obserwatorów międzynarodowych. Szansa na jakąkolwiek zmianę polityczną jest bardzo mała. Wynika to z tego, że opozycja nie ma lidera, nie jest popularna, a działania protestujących są chaotyczne i nieskoordynowane.

Jeśli miałbym się przychylać do jakiegoś scenariusza, to myślę, że Gruzja dalej będzie kierować się w stronę państwa autorytarnego. Gruzińskie Marzenie będzie przeprowadzać wybory z udziałem koncesjonowanej opozycji, która będzie legitymizować ich mandat.

Co do kwestii międzynarodowych, nie widzę, żeby Gruzja w obecnym kształcie wróciła do rozmów akcesyjnych z Unią Europejską. Będzie pogłębiana izolacja Gruzji. Ktoś mógłby powiedzieć, że Gruzję czeka droga Azerbejdżanu – kraj formalnie neutralny, niezwiązany z żadnym blokiem politycznym, współpracujący z graczami regionalnymi. Gruzja będzie bardziej zamykać się na swój region.

Władza Gruzińskiego Marzenia jest stabilna i nie widzę na horyzoncie niczego, co mogłoby to diametralnie zmienić. Obóz rządzący jest bardzo mocno skonsolidowany. Opozycja nie jest w stanie nic na nim wymusić. Pokojowe protesty będą trwać, ale nie przyniosą żadnego rezultatu w krótkoterminowej perspektywie.

  • Facebook
  • Twitter
  • Tumblr
  • Pinterest
  • Google+
  • LinkedIn
  • E-Mail
Weronika Barankiewicz Członkini zespołu Instytutu Nowej Europy. Analityczka oraz specjalistka ds. komunikacji i social media. Jest inicjatorką i prowadzącą autorskiego cyklu rozmów „Świat pod napięciem”, poświęconego geopolityce i wyzwaniom dla bezpieczeństwa. Jej zainteresowania badawcze koncentrują się na bezpieczeństwie Europy Środkowo-Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz polityki Ukrainy i Federacji Rosyjskiej. W swoich analizach uwzględnia również aspekty bezpieczeństwa energetycznego oraz rolę dezinformacji w konfliktach hybrydowych. Członkini Akademii Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF) oraz dwukrotna finalistka konkursu eseistycznego EKF. Kształci się w obszarze bezpieczeństwa narodowego oraz gospodarki energetycznej, stypendystka Rektora Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i NAWA. Podczas studiów współzałożyła Koło Naukowe Geopolityki i Geografii Ekonomicznej (ponad 100 członków), w ramach którego zorganizowała ponad 20 wydarzeń naukowych.

PODOBNE MATERIAŁY

Zobacz wszystkie Publikacje
  • Analiza, Dyplomacja, Publikacje

Dyplomacja tylnych drzwi. Dlaczego MSZ stawia na kierowników, a nie na ambasadorów?

Spór kompetencyjny na szczytach władzy doprowadził do bezprecedensowej sytuacji w polskiej służbie zagranicznej. Dlaczego kluczowe placówki dyplomatyczne obsadzane są przez…
  • Zespół INE
  • 14 lutego, 2026
  • Analiza, Gruzja, Polityka międzynarodowa, Publikacje, Unia Europejska

Stosunek Parlamentu Europejskiego wobec sytuacji politycznej i władz w Gruzji

Analiza w skrócie: W ostatnich kilku latach stosunek Parlamentu Europejskiego wobec postępowania gruzińskich władz jest coraz bardziej krytyczny za sprawą…
  • Kamil Skotarek
  • 7 lutego, 2026
  • Analiza, Chiny, Indo-Pacyfik, Kosmos, Publikacje

Poza horyzontem zdarzeń: Ewolucja chińskich wojskowych zdolności kosmicznych.

Analiza w skrócie: Wykorzystanie kosmosu w celach militarnych wiąże się z rozważeniami poza tradycyjną wojną. Orbita okołoziemska jako nowa domena…
  • Krzysztof Karwowski
  • 31 stycznia, 2026
Zobacz wszystkie Publikacje

Comments are closed.

Weronika Barankiewicz Członkini zespołu Instytutu Nowej Europy. Analityczka oraz specjalistka ds. komunikacji i social media. Jest inicjatorką i prowadzącą autorskiego cyklu rozmów „Świat pod napięciem”, poświęconego geopolityce i wyzwaniom dla bezpieczeństwa. Jej zainteresowania badawcze koncentrują się na bezpieczeństwie Europy Środkowo-Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz polityki Ukrainy i Federacji Rosyjskiej. W swoich analizach uwzględnia również aspekty bezpieczeństwa energetycznego oraz rolę dezinformacji w konfliktach hybrydowych. Członkini Akademii Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF) oraz dwukrotna finalistka konkursu eseistycznego EKF. Kształci się w obszarze bezpieczeństwa narodowego oraz gospodarki energetycznej, stypendystka Rektora Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i NAWA. Podczas studiów współzałożyła Koło Naukowe Geopolityki i Geografii Ekonomicznej (ponad 100 członków), w ramach którego zorganizowała ponad 20 wydarzeń naukowych.
Program Europa tworzą:

Marcin Chruściel

Dyrektor programu. Absolwent studiów doktoranckich z zakresu nauk o polityce na Uniwersytecie Wrocławskim, magister stosunków międzynarodowych i europeistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prezes Zarządu Instytutu Nowej Europy.

dr Artur Bartoszewicz

Przewodniczący Rady Programowej Instytutu Nowej Europy. Doktor nauk ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej. Ekspert w dziedzinie polityki publicznej, w tym m. in. strategii państwa i gospodarki.

Michał Banasiak

Specjalizuje się w relacjach sportu i polityki. Autor analiz, komentarzy i wywiadów z zakresu dyplomacji sportowej i polityki międzynarodowej. Były dziennikarz Polsat News i wysłannik redakcji zagranicznej Telewizji Polskiej.

Maciej Pawłowski

Ekspert ds. migracji, gospodarki i polityki państw basenu Morza Śródziemnego. W latach 2018-2020 Analityk PISM ds. Południowej Europy. Autor publikacji w polskiej i zagranicznej prasie na temat Hiszpanii, Włoch, Grecji, Egiptu i państw Magrebu. Od września 2020 r. mieszka w północnej Afryce (Egipt, Algieria).

Jędrzej Błaszczak

Absolwent studiów prawniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się na Inicjatywie Trójmorza i polityce w Bułgarii. Doświadczenie zdobywał w European Foundation of Human Rights w Wilnie, Center for the Study of Democracy w Sofii i polskich placówkach dyplomatycznych w Teheranie i Tbilisi.

Program Bezpieczeństwo tworzą:

dr Aleksander Olech

Dyrektor programu. Wykładowca na Baltic Defence College, absolwent Europejskiej Akademii Dyplomacji oraz Akademii Sztuki Wojennej. Jego główne zainteresowania badawcze to terroryzm, bezpieczeństwo w Europie Środkowo-Wschodniej oraz rola NATO i UE w środowisku zagrożeń hybrydowych.

dr Agnieszka Rogozińska

Członek Rady Programowej Instytutu Nowej Europy. Doktor nauk społecznych w dyscyplinie nauki o polityce. Zainteresowania badawcze koncentruje na problematyce bezpieczeństwa euroatlantyckiego, instytucjonalnym wymiarze bezpieczeństwa i współczesnych zagrożeniach.

Aleksy Borówka

Doktorant na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego, Przewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów w kadencji 2020. Autor kilkunastu prac naukowych, poświęconych naukom o bezpieczeństwie, naukom o polityce i administracji oraz stosunkom międzynarodowym. Laureat I, II oraz III Międzynarodowej Olimpiady Geopolitycznej.

Karolina Siekierka

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku stosunki międzynarodowe, specjalizacji Bezpieczeństwo i Studia Strategiczne. Jej zainteresowania badawcze obejmują politykę zagraniczną i wewnętrzną Francji, prawa człowieka oraz konflikty zbrojne.

Stanisław Waszczykowski

Podoficer rezerwy, student studiów magisterskich na kierunku Bezpieczeństwo Międzynarodowe i Dyplomacja na Akademii Sztuki Wojennej, były praktykant w BBN. Jego zainteresowania badawcze obejmują m.in. operacje pokojowe ONZ oraz bezpieczeństwo Ukrainy.

Leon Pińczak

Student studiów drugiego stopnia na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku stosunki międzynarodowe. Dziennikarz polskojęzycznej redakcji Biełsatu. Zawodowo zajmuje się obszarem postsowieckim, rosyjską polityką wewnętrzną i doktrynami FR. Biegle włada językiem rosyjskim.

Program Indo-Pacyfik tworzą:

Łukasz Kobierski

Dyrektor programu. Współzałożyciel INE oraz prezes zarządu w latach 2019-2021. Stypendysta szkoleń z zakresu bezpieczeństwa na Daniel Morgan Graduate School of National Security w Waszyngtonie, ekspert od stosunków międzynarodowych. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Wiceprezes Zarządu INE.

dr Joanna Siekiera

Prawnik międzynarodowy, doktor nauk społecznych, adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Bergen w Norwegii. Była stypendystką rządu Nowej Zelandii na Uniwersytecie Victorii w Wellington, niemieckiego Institute of Cultural Diplomacy, a także francuskiego Institut de relations internationales et stratégiques.

Paweł Paszak

Absolwent stosunków międzynarodowych (spec. Wschodnioazjatycka) na Uniwersytecie Warszawskim oraz stypendysta University of Kent (W. Brytania) i Hainan University (ChRL). Doktorant UW i Akademii Sztuki Wojennej. Jego zainteresowania badawcze obejmują politykę zagraniczną ChRL oraz strategiczną rywalizację Chiny-USA.

Jakub Graca

Magister stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim; studiował także filologię orientalną (specjalność: arabistyka). Analityk Centrum Inicjatyw Międzynarodowych (Warszawa) oraz Instytutu Nowej Europy. Zainteresowania badawcze: Stany Zjednoczone (z naciskiem na politykę zagraniczną), relacje transatlantyckie.

Patryk Szczotka

Absolwent filologii dalekowschodniej ze specjalnością chińską na Uniwersytecie Wrocławskim oraz student kierunku double degree China and International Relations na Aalborg University oraz University of International Relations (国际关系学院) w Pekinie. Jego zainteresowania naukowe to relacje polityczne i gospodarcze UE-ChRL oraz dyplomacja.

The programme's team:

Marcin Chruściel

Programme director. Graduate of PhD studies in Political Science at the University of Wroclaw and Master studies in International Relations at the Jagiellonian University in Krakow. President of the Management Board at the Institute of New Europe.

PhD Artur Bartoszewicz

Chairman of the Institute's Programme Board. Doctor of Economic Sciences at the SGH Warsaw School of Economics. Expert in the field of public policy, including state and economic strategies. Expert at the National Centre for Research and Development and the Digital Poland Projects Centre.

Michał Banasiak

He specializes in relationship of sports and politics. Author of analysis, comments and interviews in the field of sports diplomacy and international politics. Former Polsat News and Polish Television’s foreign desk journalist.

Maciej Pawłowski

Expert on migration, economics and politics of Mediterranean countries. In the period of 2018-2020 PISM Analyst on Southern Europe. Author of various articles in Polish and foreign press about Spain, Italy, Greece, Egypt and Maghreb countries. Since September 2020 lives in North Africa (Egypt, Algeria).

Jędrzej Błaszczak

Graduate of Law at the University of Silesia. His research interests focus on the Three Seas Initiative and politics in Bulgaria. He acquired experience at the European Foundation of Human Rights in Vilnius, the Center for the Study of Democracy in Sofia, and in Polish embassies in Tehran and Tbilisi.

PhD Aleksander Olech

Programme director. Visiting lecturer at the Baltic Defence College, graduate of the European Academy of Diplomacy and War Studies University. His main research interests include terrorism, international cooperation for security in Eastern Europe and the role of NATO and the EU with regard to hybrid threats.

PhD Agnieszka Rogozińska

Member of the Institute's Programme Board. Doctor of Social Sciences in the discipline of Political Science. Editorial secretary of the academic journals "Politics & Security" and "Independence: journal devoted to Poland's recent history". Her research interests focus on security issues.

Aleksy Borówka

PhD candidate at the Faculty of Social Sciences in the University of Wroclaw, the President of the Polish National Associations of PhD Candidates in 2020. The author of dozen of scientific papers, concerning security studies, political science, administration, international relations. Laureate of the I, II and III International Geopolitical Olympiad.

Karolina Siekierka

Graduate of International Relations specializing in Security and Strategic Studies at University of Warsaw. Erasmus student at the Université Panthéon-Sorbonne (Paris 1) and the Institut d’Etudes Politique de Paris (Sciences Po Paris). Her research areas include human rights, climate change and armed conflicts.

Stanisław Waszczykowski

Reserve non-commissioned officer. Master's degree student in International Security and Diplomacy at the War Studies University in Warsaw, former trainee at the National Security Bureau. His research interests include issues related to UN peacekeeping operations and the security of Ukraine.

Leon Pińczak

A second-degree student at the University of Warsaw, majoring in international relations. A journalist of the Polish language edition of Belsat. Interested in the post-Soviet area, with a particular focus on Russian internal politics and Russian doctrines - foreign, defense and information-cybernetic.

Łukasz Kobierski

Programme director. Deputy President of the Management Board. Scholarship holder at the Daniel Morgan Graduate School of National Security in Washington and an expert in the field of international relations. Graduate of the University of Warsaw and the Nicolaus Copernicus University in Toruń

PhD Joanna Siekiera

International lawyer, Doctor of social sciences, postdoctor at the Faculty of Law, University of Bergen, Norway. She was a scholarship holder of the New Zealand government at the Victoria University of Wellington, Institute of Cultural Diplomacy in Germany, Institut de relations internationales et stratégiques in France.

Paweł Paszak

Graduate of International Relations (specialisation in East Asian Studies) from the University of Warsaw and scholarship holder at the University of Kent (UK) and Hainan University (China). PhD candidate at the University of Warsaw and the War Studies University. His research areas include the foreign policy of China and the strategic rivalry between China and the US in the Indo-Pacific.

Jakub Graca

Master of International Relations at the Jagiellonian University in Krakow. He also studied Arabic therein. An analyst at the Center for International Initiatives (Warsaw) and the Institute of New Europe. Research interests: United States (mainly foreign policy), transatlantic relations.

Patryk Szczotka

A graduate of Far Eastern Philology with a specialization in China Studies at the University of Wroclaw and a student of a double degree “China and International Relations” at Aalborg University and University of International Relations (国际关系学院) in Beijing. His research interests include EU-China political and economic relations, as well as diplomacy.

Three Seas Think Tanks Hub is a platform of cooperation among different think tanks based in 3SI member countries. Their common goal is to strengthen public debate and understanding of the Three Seas region seen from the political, economic and security perspective. The project aims at exchanging ideas, research and publications on the region’s potential and challenges.

Members

The Baltic Security Foundation (Latvia)

The BSF promotes the security and defense of the Baltic Sea region. It gathers security experts from the region and beyond, provides a platform for discussion and research, promotes solutions that lead to stronger regional security in the military and other areas.

The Institute for Politics and Society (Czech Republic)

The Institute analyses important economic, political, and social areas that affect today’s society. The mission of the Institute is to cultivate the Czech political and public sphere through professional and open discussion.

Nézöpont Institute (Hungary)

The Institute aims at improving Hungarian public life and public discourse by providing real data, facts and opinions based on those. Its primary focus points are Hungarian youth, media policy and Central European cooperation.

The Vienna Institute for International Economic Studies (Austria)

The wiiw is one of the principal centres for research on Central, East and Southeast Europe with 50 years of experience. Over the years, the Institute has broadened its expertise, increasing its regional coverage – to European integration, the countries of Wider Europe and selected issues of the global economy.

The International Institute for Peace (Austria)

The Institute strives to address the most topical issues of the day and promote dialogue, public engagement, and a common understanding to ensure a holistic approach to conflict resolution and a durable peace. The IIP functions as a platform to promote peace and non-violent conflict resolution across the world.

The Institute for Regional and International Studies (Bulgaria)

The IRIS initiates, develops and implements civic strategies for democratic politics at the national, regional and international level. The Institute promotes the values of democracy, civil society, freedom and respect for law and assists the process of deepening Bulgarian integration in NATO and the EU.

The European Institute of Romania

EIR is a public institution whose mission is to provide expertise in the field of European Affairs to the public administration, the business community, the social partners and the civil society. EIR’s activity is focused on four key domains: research, training, communication, translation of the EHRC case-law.

The Institute of New Europe (Poland)

The Institute is an advisory and analytical non-governmental organisation active in the fields of international politics, international security and economics. The Institute supports policy-makers by providing them with expert opinions, as well as creating a platform for academics, publicists, and commentators to exchange ideas.

YouTube

Zachęcamy do subskrypcji!

Co dwa tygodnie będziesz otrzymywać aktualizacje dotyczące najnowszych publikacji INE i dodatkowych materiałów.

Najnowsze publikacje

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org
  • Dyplomacja tylnych drzwi. Dlaczego MSZ stawia na kierowników, a nie na ambasadorów?
    przez Zespół INE
    14 lutego, 2026
  • Stosunek Parlamentu Europejskiego wobec sytuacji politycznej i władz w Gruzji
    przez Kamil Skotarek
    7 lutego, 2026
  • Poza horyzontem zdarzeń: Ewolucja chińskich wojskowych zdolności kosmicznych.
    przez Krzysztof Karwowski
    31 stycznia, 2026

Kategorie

NAJPOPULARNIEJSZE TAGI:

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org

Bezpieczeństwo Bezpieczeństwo międzynarodowe Chiny Geopolityka NATO Polityka międzynarodowa Polska Rosja Ukraina Unia Europejska USA

  • About
  • Publications
  • Europe
  • Security
  • O nas
  • Publikacje
  • Europa
  • Bezpieczeństwo
  • Indo-Pacific
  • Three Seas Think Tanks Hub
  • People
  • Contact – Careers
  • Indo-Pacyfik
  • Trójmorze
  • Ludzie
  • Kontakt – Kariera

Financed with funds from the National Freedom Institute - Center for Civil Society Development under the Governmental Civil Society Organisations Development Programme for 2018-2030.

Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030.



© 2019-2024 Fundacja Instytut Nowej Europy · Wszystkie prawa zastrzeżone · Wesprzyj nas